Pan Bartek wsparł WOŚP i usiadł za sterami symulatora „Elfa” Kolei Mazowieckich

12 lutego o godzinie 22:22 skończyła się aukcja, w której na rzecz WOŚP można było wylicytować jazdę na symulatorze „Elfa” w Kolejach Mazowieckich. Zwyciężył pan Bartek Styrnik z Warszawy. Pod koniec lutego odebrał zaproszenie z rąk Roberta Stępnia, prezesa zarządu KM, a 14 kwietnia zasiadł za sterami symulatora.

Pan Bartek odbył nie tylko szkolenie na symulatorze. Miał również okazję podróżować w kabinie maszynisty, a następnie zjechać pociągiem do Sekcji Napraw i Eksploatacji Taboru Warszawa Ochota, gdzie zobaczył jak są utrzymywane i naprawiane pojazdy kolejowe.

Wycieczkę rozpoczął na stacji Warszawa Wschodnia, gdzie wsiadł do pociągu relacji Siedlce – Warszawa Zachodnia, prowadzonego przez dwóch maszynistów – Rafała Kamińskiego oraz Andrzeja Gliwińskiego. Pociąg był obsługiwany pojazdem „Elf”, czyli dokładnie takim, na jakim później odbyło się szkolenie. Maszyniści opowiedzieli, jak przygotowuje się skład do jazdy, jak się go obsługuje i na co maszynista musi zwracać szczególną uwagę podczas jazdy. Zjazd do Sekcji zakończył się tuż przy hali utrzymaniowo-naprawczej, gdzie na pana Bartka czekali Tomasz Jeżewski, zastępca naczelnika Sekcji, oraz Bogusław Jagiełło, maszynista instruktor.

W pierwszej kolejności zwycięzca aukcji został wyposażony w kamizelkę oraz kask ochronny. Następnie przeszedł szkolenie BHP, podczas którego dowiedział się jak bezpiecznie poruszać się po terenie Sekcji. Tomasz Jeżewski wnikliwie przedstawił historię zaplecza, opowiedział, jak wygląda cykl przeglądowo-naprawczy taboru, pokazał narzędzia niezbędne do pracy przy utrzymaniu pojazdów, a także przybliżył pracę brygad utrzymaniowych. Pan Bartek wcielił się na chwilę w rewidenta taboru i przy pomocy młotka stukał w koła pojazdów, a następnie oceniał dźwięk, jaki wydawały.

- Wizyta była niezmiernie ciekawa. Nie miałem pojęcia, że tak dużo się tutaj dzieje. Wiedziałem, że pociągi przechodzą naprawy i przeglądy, ale wydawało mi się, że dzieje się to tak jak w przypadku samochodu – powiedzmy, raz na pół roku. Jestem pod wrażeniem tego, ile robicie Państwo tutaj we własnym zakresie - powiedział pan Bartek.

Po zwiedzaniu przyszedł czas na jazdę na symulatorze pojazdu kolejowego „Elf”. Bogusław Jagiełło, maszynista instruktor, zapoznał pana Bartka z pulpitem sterowniczym i omówił podstawowe zasady bezpiecznej jazdy. Następnie pan Bartek, już samodzielnie, rozpoczął jazdę – na linii nr 2 Warszawa – Siedlce, a dokładnie na odcinku Sulejówek Miłosna - Warszawa Zachodnia. Po drodze było kilka niespodzianek - deszcz, śnieg, usterka pojazdu, a nawet przejechanie semafora, który wygasł. Łatwo nie było – zgodnie z procedurą również pan Bartek musiał wypełnić odpowiedni „druczek”, fachowo: rozkaz pisemny, czyli pozwolenie na kontynuowanie jazdy po przedwczesnym wygaśnięciu semafora.

- Jazda na symulatorze to niesamowita przygoda, ale też wyzwanie. Jest mnóstwo elementów, o których trzeba pamiętać. Trzeba się skupić, żeby wszystko wykonać prawidłowo, mieszcząc się jednocześnie w założonym rozkładzie jazdy. Polecam każdemu, komu wydaje się, że praca maszynisty to nic trudnego – ocenił pan Bartek. 

Po zakończeniu jazdy, Bogusław Jagiełło, maszynista instruktor, wręczył panu Bartkowi certyfikat ukończenia szkolenia. Dzięki panu Bartkowi na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wpłynęło 1700 zł.

Szkolenie można było licytować tutaj:

http://aukcje.wosp.org.pl/szkolenie-na-symulatorze-pojazdu-kolejowego-i5...  

Koleje Mazowieckie zostały oficjalnym przewoźnikiem 26. Finału WOŚP, który odbył się 14 stycznia br. Tego dnia wolontariusze mogli bezpłatnie jeździć pociągami spółki. W tym roku WOŚP gra dla wyrównania szans w leczeniu noworodków.

Kategoria: